Obfita, stanowiąca największą ozdobę shih tzu szata wymaga regularnego szczotkowania i czesania. Do szczotkowania potrzebna jest gęsta szczotka z twardego włosia: chwilę wcześniej zwilżamy sierść jednym z preparatów, które ułatwiają rozczesywanie i odżywiają włosy.
Szczotkowanie rozpoczynamy od głowy, w stronę ogona, wykonując ruchy w kierunku, w jakim rośnie włos, i szczotkujemy sierść warstwa po warstwie. Zwracamy uwagę, czy nie ma na niej śladów pcheł.
Grzebieniem przeczesujemy wąsy, brodę, uszy i łapy. Najlepiej szczotkować psa codziennie, dzięki czemu będzie zawsze czysty, a w sierści nie utworzą się kołtuny, które trudno jest wyczesać. Codzienne szczotkowanie nie zajmuje wiele czasu, ale gdy robimy to rzadziej, trwa znacznie dłużej i jest męczące dla psa.
Co do kąpieli, to powinna ona mieć miejsce nie rzadziej niż co dwa miesiące. Należy używać wyłącznie szamponów przeznaczonych dla piesków.




       Tym, którzy nie są w stanie sprostać codziennym zabiegom pielęgnacyjnym, jakich wymaga piękna, długa sierść shih tzu, a mimo to zależy im na posiadaniu psa właśnie tej rasy, pozostaje jeszcze strzyżenie go na krótko. Całkiem ładnie wygląda shih tzu we fryzurze "na szczeniaka" - włos na całym tułowiu strzyże się na jednakową długość, mniej więcej 2 - 3 cm.
Wąsy i brodę przycina się tak, aby podkreślić "efekt chryzantemy", a na głowie pozostawia niedługą, krągłą czuprynkę. Włos na ogonie skraca się, ale nie przesadnie, aby pozostał nieduży pióropusz. Przy takiej fryzurze wystarczy szczotkowanie raz w tygodniu, a kąpiel - raz na kwartał. Strzyżenie jest z pewnością lepszym rozwiążaniem niż kołtuny u psa.




       Mocne i zdrowe zęby są niezbędnym warunkiem dobrego zdrowia psa. Ich stan trzeba regularnie sprawdzać, a w razie podejrzeń, że coś jest nie tak, skontaktować się z lekarzem. Shih tzu, jak wszytkie rasy o skróconym pysku, mają niestety słabe zęby, które dość wcześnie wypadają. Dla utrzymania dobrego stanu uzębienia należy w miarę regularnie podawać psu suchą karmę. Na rynku dostępne są też różnego rodzaju gryzaki i zabawki do żucia, które redukują odkładanie się kamienia nazębnego i zapewniają świeży oddech.
Psie zęby najlepiej jest często czyścić. Można to robić specjalną psią szczoteczką, ale całkiem dobrze spełnia to zadanie kawałek gazy, nawinięty na palec. Warto przyzwyczajać psa od małego do tego zabiegu, bo inaczej nie będzie poddawał się mu chętnie. Przy pewnej dozie cierpliwości i nagradzaniu za każdą udaną próbę można nauczyć i przyzwyczaić do szczotkowania zębów nawet i dorosłego psa. Codziennie należy wypłukać wąsy i brodę.




       jeśli pies stale spaceruje po twardej powierzchni, to jego pazury ścierają się same i nie zachodzi potzreba ich przycinania. Długość pazurów najłatwiej sprawdzić, podkładając pod nie, gdy pies stoi, kawałek papieru. jeśli się to nie udaje, to znaczy, że pazury są za długie i trzeba je przyciąć. Skraca się je specjalnym obcinaczem, przy czym jeśli nie jesteś przekonany, że możesz to zrobić sam, zwróć się do weterynarza lub do psiego fryzjera, który to zrobi szybko i sprawnie:)




       Oczy psa przecierać trzeba codziennie i starannie usuwać wszelkie ślady wyschniętego wycieku, zalegająćego w ich kącikach. W dużych i odsłoniętych oczach shih tzu gromadzi się dużo kurzu. Zaschnięty wyciek łatwo usunąć, przecierając po prostu czystym palcem od wewnętrznego kącika oka ku zewnątrz, a jeśli ten sposób ci nie odpowiada, weź chusteczkę chigieniczną. Następnie przemywamy oczy roztworem soli fizjologicznej (np. borasolem).
Codzienne czyszczenie oczu zajmuje zaledwie parę sekund, ale gdy je zaniedbamy, konsekwencje mogą być poważne. Zalegająca wydzielina jest pożywką dla bakterii i z czasem prowadzi do podrażnienia oka i stanu zapalnego. Konieczna jest wtedy wizyta u weterynarza.




       Przy toalecie psa łatwo zapomnieć o uszach, których stan powinien być sprawdzany przynajmniej raz w tygodniu. jeśli zobaczysz, że uszy są brudne trzeba je natychmiast oczyścić, najlepiej za pomocą bawełnianej szmatki, zmoczonej w ciepłej wodzie lub nasączonej dziecięcą oliwką. Wata nadaje się do tego gorzej, bo pozostawia w uchu maleńkie włókienka.
NIGDY nie próbuj dostać się do kanału usznego głęboko. A jeśli zaniedbasz czyszczenie uszu, ryzyko stanu zapalnego jest bardzo duże. Należy je podejrzewać, gdy pies uporczywie drapie się po uszach i potrząsa głową, a wnętrze ucha jest zaczerwienione.